Zadzwoń 660 624 012
Akredo Sp. z o. o. 660 624 012 kontakt@akredo.pl 0.00
ul. Poznańska 7/3 Warszawa Mazowieckie 00-680 Polska
facebook linkedin youtube google plus

Chwila chwila CHWILÓWKA: pożyczka dla zdesperowanych czy ostatnia deska ratunku?

2016.12.15 |
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Ocena: 4,40 / 5 osób

Co tak na prawdę wiemy o chwilówkach? Kontrowersje narosłe wokół tego tematu nie pozwalają przejść obojętnie obok chwilówek i firm je oferujących. Jak to w końcu jest z chwilówkami – ratują czy żerują? Komu są dedykowane? I czy decydując się na chwilówkę słusznie obawiamy się przysłowiowych „dwóch smutnych panów”, którzy pewnego dnia osobiście przyjdą odebrać u nas swój dług razem z horrendalnymi odsetkami? Cała prawda o chwilówkach. Totalnie i bez ściemy.

  • Na jakich sytuacjach zarabiają chwilówki?
  • Dla kogo chwilówki?
  • Jak nie wpaść w tarapaty chwilówkowe?
  • O czym nigdy nie przeczytasz w umowie o chwilówkę?

Cała prawda o chwilówkach!

Czas to pieniądz. Wiedzą o tym zarówno banki, jak i klienci instytucji finansowych. Zdarzyć się może, że w nagłej potrzebie krótki czas otrzymania pożyczki wygra z wyższym jej oprocentowaniem. Minimum formalności i żywa gotówka do ręki – w nagłych sytuacjach czujemy, że nie mamy wyjścia.

Na jakich sytuacjach zarabiają chwilówki?

Choć pobudki wzięcia szybkiej pożyczki są często szlachetne i zrozumiałe, nie można zapominać o granicach zdrowego rozsądku. Na jakich sytuacjach życiowych karierę zrobiły dziś kontrowersyjne chwilówki?

Brak zdolności kredytowej

To chyba najczęstsza z przyczyn, przez które dotychczasowi klienci banków zwracają się w stronę szybkich i odformalnionych chwilówek. Mając nieuregulowaną historię kredytową lub zadłużenie widoczne w BIK-u, tracimy wiarygodność finansową w oczach poważnych instytucji bankowych. Zazwyczaj na dłuższy czas (do momentu odbudowy naszej zdolności kredytowej – bez obaw, to jest do zrobienia). W związku z tym w danym momencie nie zostanie nam udzielona kolejna pożyczka czy kredyt w bankach – nawet tych z którymi dotychczas współpracowaliśmy. W nagłych sytuacjach życiowych jesteśmy skazani na inne źródła pożyczek.

Trudna sytuacja życiowa

Gdy nagle stracimy pracę, wierzyciele domagają się spłaty zobowiązań, i z dnia na dzień nie stać nas na zapewnienie podstawowych potrzeb rodziny, szybka gotówka „od ręki” staje się niemal jedynym rozwiązaniem. Jeśli nie mamy możliwości pożyczenia sumy na przetrwanie kryzysu od rodziny czy przyjaciół, wydaje nam się, że pozostają nam jedynie firmy parabankowe.

Naiwność i niezrozumienie podstawowych reguł finansowych

Brak wiedzy o RRSO, laicyzm finansowy, a także społeczny brak zaufania do bankowej nowomowy i obawa przed formalnościami. To wszystko prywatne firmy parabankowe „zdejmują nam z oczu”, oferując szybką gotówkę od ręki. Wykorzystują z premedytacją i bez cienia złudzeń naszą nieznajomość świata finansów, presję czasu i – nie oszukujmy się – nasze lenistwo. W momencie, kiedy treść umowy jest dla nas nieczytelna i z wygodnictwa nie podejmiemy próby jej zrozumienia, a do części niezrozumiałej nie sformułujemy pytań, własną niedbałością dajemy przewagę instytucjom oferującym chwilówki. W naszym interesie leży zrozumienie umowy, na którą się zgadzamy i którą świadomie podpisujemy. Nieznajomość prawa szkodzi. Zawsze warto o tym pamiętać. I pytać o wszystko (umowę, sposób i termin spłaty zobowiązania, koszty pożyczki) . Do momentu, aż się zrozumie. W finansach nie ma głupich pytań. A zadając o jedno pytanie za mało, możemy słono za to zapłacić.

Dla kogo chwilówki?

Chwilówki swoją popularność zbudowały na ludzkich niedoskonałościach: niefrasobliwości finansowej i braku dyscypliny w spłacie zobowiązań. Powody, dla których banki tak wnikliwie weryfikują naszą zdolność kredytową i czego skrupulatnie starają się unikać (tj. niewypłacalnych klientów, osób niewiarygodnych finansowo), firmy pożyczkowe wykorzystały do zbudowania swojej pozycji. Tym samym osoby, które mają problem z dotrzymaniem terminów i z dużą dozą prawdopodobieństwa nie dotrzymają terminu spłaty również przy umowie chwilówkowej, są jednocześnie idealnymi klientami z punktu widzenia firm pożyczkowych. Dlaczego? Bo firmy takie zarabiają na naszych słabościach. Osoby które powinny unikać tego typu zobowiązań jak ognia, to jednocześnie główny target firm oferujących chwilówki. Dlatego tak łatwo wpaść w kredytowe tarapaty. Osobom, które i tak mają problem z płynnością finansową, wychodzi to jeszcze łatwiej.

Jak nie wpaść w tarapaty chwilówkowe?

Na polskim rynku działa już wiele firm, które oferują szybką pożyczkę „od ręki”. Mając uprzednio zaciągnięte kredyty, pożyczone pieniądze i korzystając z oferty prywatnych firm pożyczkowych może okazać się, że będziemy zadłużeni w jeszcze bardziej niekomfortowy sposób. Jeśli sytuacja życiowa spowoduje, że wyczerpiemy już wszystkie inne możliwości uzyskania dodatkowych pieniędzy i zmuszeni będziemy skorzystać z tego typu oferty, pamiętajmy o kilku zasadach, których przestrzeganie uchroni nas przed poważniejszymi tarapatami finansowymi.

Oto główne niebezpieczeństwa, na jakie narażasz się korzystając z „chwilówki”:

Chwilówki w parabankach

„Darmowe” pieniądze na 30 dni

Nie ma czegoś takiego jak darmowe pieniądze. Taka formuła w ogóle nie istnieje. Żadna firma nie pożycza pieniędzy za darmo i z dobrego serca. Za to sprytna manipulacja słowem występuje niemal w każdym haśle reklamowym firm trudniących się szybkimi pożyczkami. Prawie wszystkie firmy parające się chwilówkami oferują pożyczkę pieniędzy na 30 dni „za darmo”. Jest to sprytny zabieg marketingowy wpływający na pozytywny odbiór takiej „umowy”. Gra słów jest o tyle skuteczna, że znaczną część klientów instytucji parabankowych stanowią osoby, które mają problem z oddawaniem pieniędzy na czas. W tej sytuacji pożyczkodawca zarabia na fakcie, że 30 dniowy termin spłaty jest zazwyczaj trudny do utrzymania przez osobę w trudnej sytuacji finansowej.

Spóźnienia na wysoki procent

Najgorsze, co można zrobić w kontakcie z prywatnym pożyczkodawcą, to przekroczenie terminu spłaty umówionej kwoty. Każdy dzień zwłoki skutkuje naliczaniem specjalnych odsetek, które rosną w błyskawicznym tempie. Przykładowo, jeśli pożyczyłeś 1000 złotych, a zgodnie z umową po miesiącu deklarujesz się oddać 1300 złotych, to w przypadku spóźnienia kwota do spłaty może się podwoić lub horrendalnie zwielokrotnićW finansach nie ma miejsca na sentymenty. Musimy być ze sobą szczerzy. Mamy kłopot z terminową spłatą rat w banku? Nie będziemy inni przy umowie chwilówkowej. Skoro już to wiemy, po co pakować się w jeszcze większe problemy? Jeśli naprawdę musisz pożyczyć pieniądze w tego typu instytucji parabankowej, umówione kwoty oddawaj zawsze na czas.

Koszty „drobnym druczkiem”

Prowizje i opłaty dodatkowe to kolejne „źródła dochodu” firm oferujących chwilówki. Im zmyślniej skonstruowane w treści umowy, tym większe kłopoty w spłacie pożyczonej kwoty. Na to, ile kosztować cię będzie „chwilówka” wpływ ma kilka elementów. Wbrew pozorom oprocentowanie naszej pożyczki wcale nie stanowi największego kosztu i głównej kwestii do sprawdzenia w umowie (dla uśpienia czujności klienta zwykle nie przekracza kilkunastu procent). Najgorsze są opłaty dodatkowe: wysoka prowizja za podpisanie umowy, opłata za udzielenie pożyczki w domu, opłaty za smsy przypominające o spłacie lub ponaglenia wysyłane pocztą, dodatkowe ubezpieczenia. Spłata pożyczki wprost do rąk pracownika firmy pożyczkowej również będzie drożej kosztować, niż spłata dokonana przelewem na konto bankowe. Równie drogie będą wszelkie procedury windykacyjne dotyczące opóźnień w spłacie, które wiążą się z przyjazdem windykatora do domu pożyczkobiorcy. To, czego możemy się nie spodziewać, a warto sprawdzić wcześniej – wiele instytucji parabankowych życzy sobie dużych prowizji nawet za wcześniejszą spłatę należnościDlatego tak ważne jest by dokładnie przeczytać to, co podpisujemy. Jeśli naszym podpisem pod umową dobrowolnie zgadzamy się na wymyślne opłaty, prowizje od każdej czynności, dodatkowe oprocentowanie i horrendalne tempo spłaty – fundujemy sobie trudną sytuację finansową na własne życzenie.

O czym nigdy nie przeczytasz w umowie o chwilówkę? (RRSO)

Starając się o chwilówkę możemy być pewni, że nikt bez zwrócenia przez nas na to uwagi nie poinformuje nas dobrowolnie o wysokości RRSO pożyczki. Informowanie o tym nie leży w interesie pożyczkodawcy chwilówki. A i świadomość tego czym jest rzeczywista roczna stopa oprocentowania (RRSO) i jakie ma znaczenie przy zaciąganiu jakichkolwiek zobowiązań finansowych, nie jest zbyt powszechna „w narodzie”.

Klienci instytucji finansowych ciągle nie wiedzą, że RRSO jest najważniejszym terminem, który jako jedyny dokładnie wyjaśnia o jaki procent będzie powiększona pożyczona kwota w chwili jej całkowitej spłaty. RRSO wyliczana jest w oparciu o całkowity koszt kredytu lub pożyczki, uwzględniający prowizje za ich udzielenie, opłaty za rozpatrzenie wniosku o pożyczkę, ubezpieczenia i wszelkie inne koszty związane z obsługą pożyczki. Jeśli czujemy się zmuszeni do powzięcia chwilówki, pytanie o RRSO będzie najważniejszym, jakie powinniśmy zadać przed podpisaniem umowy. Jeśli RRSO wynosić będzie kilkadziesiąt procent (!!!) bądź pewny, że tego typu umowa może wpędzić Cię w poważne tarapaty finansowe jeśli cokolwiek pójdzie nie po Twojej myśli. Pożyczając pieniące w prywatnych firmach oferujących szybką gotówkę do ręki pamiętać musimy, że wszelkie pożyczki ekspresowe będą zawsze wyżej oprocentowane, o wyższych kosztach obsługi udzielenia pożyczki, z licznymi kosztami dodatkowymi. I tu nie ma miejsca na negocjacje.

Konsekwencje nie czytania umów

Niestety, nonszalanckie podejście do zapisów w umowach dotyczy bardzo dużej części Polaków. Nie czytamy umów, które podpisujemy. Nie poświęcamy im należytego czasu do zrozumienia. Nie zadajemy odpowiednich pytań. Nie wnikamy. Polegamy wyłącznie na tym, co usłyszymy od konsultanta lub doradcy. I o ile podpisując umowę z bankiem chroni nas prawo bankowe i możliwość odstąpienia od umowy (w określonym czasie) nawet po jej podpisaniu, o tyle przy umowach chwilówkowych nie mamy aż tylu mechanizmów ochrony naszych interesów

Firmy oferujące chwilówki perfekcyjnie wykorzystują nasze lenistwo i nieznajomość świata finansów. Umowa, którą dostaniemy do podpisu, bardzo często sformułowana będzie na wielu stronach, drobną czcionką, z wieloma odnośnikami, gwiazdkami, podpunktami. Tak, aby jeszcze bardziej zniechęcić do jej przeczytania w całości. By utrudnić czytelność zasad spłaty pożyczki. Sięgając po chwilówkę jesteśmy zazwyczaj w sytuacji „pod ścianą”, w atmosferze poddenerwowania i stresu. Szukamy szybkiego wyjścia z trudnej sytuacji, myślimy krótkoterminowo, nie skupiamy się na konsekwencjach naszych działań. Chcemy po prostu szybko zdobyć gotówkę, by zaradzić bieżącym problemom. I na tej potrzebie, w najczarniejszych często momentach naszego życia, korzysta prywatna firma udzielająca ekspresowych pożyczek typu chwilówka.

Brak odpowiedniej ochrony prawnej

Prywatne firmy pożyczkowe udzielają pożyczek na zasadach określonych przepisami prawa w ustawie Kodeks Cywilny. W odróżnieniu od kredytów, które mogą być udzielane jedynie przez banki na zasadach przewidzianych w ustawie Prawo Bankowe. Oznacza to, że firmy pożyczkowe nie są bankami i nie podlegają państwowemu nadzorowi finansowemu. Różnica ta ma niebagatelny wpływ na bezpieczeństwo klienta. Regulacje prawne dotyczące banków i mechanizmy kontrolne w nich uwzględnione chronią klienta banku przed nadmiernymi opłatami i irracjonalnymi kosztami dodatkowymi. W przypadku instytucji parabankowych, do dzisiaj takich jednoznacznych regulacji ochronnych w polskim prawie nie ma. Ryzyko więc jest takie, że to do czego się obligujemy podpisując umowę z prywatnym pożyczkodawcą (wysokie oprocentowanie, liczne koszty dodatkowe, opłaty za każdą czynność związaną z obsługą pożyczki, obostrzenia dotyczące opłat dodatkowych za późniejszą czy wcześniejszą spłatę pożyczki, opłaty dotyczące formy jej spłaty itd.), jesteśmy zobowiązani wykonać. Bez względu na wszystko. Pytanie – czy nie znając przyszłości i tego, czy będziemy wypłacalni, na prawdę warto tak ryzykować?

Zostaw swój numer i porozmawiaj z Ekspertem:



Zapisywanie danych

Proszę czekać. Dane są zapisywane

Proszę wypełnić brakujące dane

Proszę wypełnić brakujące pola przed wysłaniem zgłoszenia.

Zamknij [x]
Dziękujemy za wysłanie swoich danych

Nasz konsultant zadzwoni do Ciebie w podanych godzinach

Zamknij [x]
Zostaw swój nr - oddzwonimy!
Wyrażam Akredo sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Poznańskiej 7/3 zgodę na: Rozwiń >>
Wyrażam Akredo sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Poznańskiej 7/3 zgodę na:
przetwarzanie moich danych osobowych w celach sporządzenia informacji pożyczkowych,
przetwarzanie danych w celach przedstawienia ofert za pośrednictwem poczty elektronicznej lub telefonicznie w tym SMS,
przedstawienie oferty handlowej i marketingowej podmiotów trzecich.
Przysługuje mi prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akredo sp. z o. o. informuje, iż podanie danych jest dobrowolne jednakże ich niepodanie, jak również nie udzielenie powyższych zgód uniemożliwi skorzystanie z usług Akredo sp. z o. o.

2016.12.15 | Oceń artykuł
Wysyłanie danych

Proszę czekać. Dane są wysyłane

Dziękujemy za wysłanie swoich danych

Nasz konsultant zadzwoni do Ciebie w podanych godzinach

Zamknij [x]