Zadzwoń 660 624 012
Akredo Sp. z o. o. 660 624 012 kontakt@akredo.pl 0.00
ul. Poznańska 7/3 Warszawa Mazowieckie 00-680 Polska
facebook linkedin youtube google plus

Przejściowy kryzys finansowy, czyli kiedy kredyt nie jest jedynym rozwiązaniem?

2017.02.23 |
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Ocena: 4,33 / 3 osób

Kiedy kredyt nie jest dobrym pomysłem i jak sobie radzić w sytuacjach przejściowego kryzysu finansowego? Sprawdź, czy aby na pewno dobrze radzisz sobie z definicją kredytu i celu, na jaki warto kredyt przeznaczyć, a także jak zaplanować działania naprawcze korygujące miesięczny budżet.

Przejściowe problemy finansowe zdarzają się (prawie) każdemu i nie stanowią powodu do niezwłocznego zaciągania zobowiązań finansowych w instytucjach bankowych. Zwiększone miesięczne wydatki spowodowane dużą okazją rodzinną, nieplanowaną naprawą samochodu, okresowym leczeniem czy koniecznością uiszczenia wyższych rachunków, potrafią wywołać dotkliwe konsekwencje. Szczególnie, gdy do wypłaty wciąż daleko. Jak sobie radzić w sytuacjach przejściowego kryzysu finansowego?


Zapisywanie danych

Proszę czekać. Dane są zapisywane

Proszę wypełnić brakujące dane

Proszę wypełnić brakujące pola przed wysłaniem zgłoszenia.

Zamknij [x]
Dziękujemy za wysłanie swoich danych

Nasz konsultant zadzwoni do Ciebie w podanych godzinach

Zamknij [x]
Zostaw swój nr - oddzwonimy!
Wyrażam Akredo sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Poznańskiej 7/3 zgodę na: Rozwiń >>
Wyrażam Akredo sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Poznańskiej 7/3 zgodę na:
przetwarzanie moich danych osobowych w celach sporządzenia informacji pożyczkowych,
przetwarzanie danych w celach przedstawienia ofert za pośrednictwem poczty elektronicznej lub telefonicznie w tym SMS,
przedstawienie oferty handlowej i marketingowej podmiotów trzecich.
Przysługuje mi prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akredo sp. z o. o. informuje, iż podanie danych jest dobrowolne jednakże ich niepodanie, jak również nie udzielenie powyższych zgód uniemożliwi skorzystanie z usług Akredo sp. z o. o.

 

Poduszka bezpieczeństwa

 

Poduszka bezpieczeństwaczyli odłożona kwota na czarną godzinę. Jej „wypełnienie” zajmuje trochę czasu, ale im wcześniej zaczniemy, tym szybciej ją osiągniemy. Początkowo możemy odkładać małe kwoty, jak 10-50 zł miesięcznie (w zależności od naszej aktualnej sytuacji materialnej). Warto też sobie z góry zaplanować realną wielkość naszej „poduszki”, do której chcemy dążyć. Na początek powiedzmy równowartość miesięcznej pensji.

 

 Poduszka bezpieczeństwa

 

Sukcesywne odkładanie niskiej kwoty nie odbije się znacznie na naszym miesięcznym budżecie (równowartość kilku słodyczy, kolorowej gazety czy biletu do kina). Wartość tych drobnych sum docenimy w momencie, gdy pozwolą nam przetrwać chwilowy kryzys w domowym budżecie (po którym niezwłocznie uzupełniamy nadszarpnięty kapitał „poduszki”).

 

Udomawianie życia

 

Czasowe ograniczenie życia towarzyskiego. Trudno. Jest kryzys, trzeba wprowadzić kryzysowy plan działania. Gdy obserwując bieżące wydatki możemy przewidzieć, że w danym miesiącu nasz budżet ulegnie znacznemu odchudzeniu, natychmiast wprowadzamy kryzysowy stan alarmowy i działania naprawcze.

 

Herbata w domu zamiast na mieście

 

Zamiast kawy na mieście, herbata w domu. Wyjście z przyjaciółmi do knajpki zastąpmy wzajemnymi odwiedzinami lub wspólnym spacerem. Unikając wydatków, które łatwo zastąpić czymś tańszym, szybciej wyjdziemy na prostą w kryzysie. A nasze przyjaźnie i relacje z innymi wcale nie muszą na tym ucierpieć.

 

Stop wydatkom „na mieście”

 

Stopujemy wydatki „na mieście”. Omijamy „niebezpieczne” sklepy z ciuchami, nie jemy w restauracjach i fastfoodach, z przyjaciółmi widujemy się w domu, imprezy ze znajomymi nadrobimy następnym razem. Zakupy żywności robimy lokalnie, unikając większych supermarketów. Gotujemy sami i to w wersji ekonomicznej – na kilka dni. Kupujemy wyłącznie niezbędne produkty, trzy razy oglądając każdą wydaną złotówkę.

 

Stop wydatkom na mieście

 

Na początku wychodzenia z kryzysu finansowego omijanie punktów zapalnych (dużych sklepów, centrów handlowych, kawiarni) może być jedynym rozwiązaniem. Warto sobie ten czas urozmaicić (nagle się okaże, że mamy czas!) i nadrobić zaległości w książkach, filmach czy w dbaniu o porządki w szafie i na półkach. W końcu „czego oczy nie widzą…”. 

 

Gotówka zamiast karty

 

Nie robimy zakupów kartą. Stopujemy też zakupy przez internet. Omijamy „promocje”, „przeceny” i inne „okazje”. Wypłacamy gotówkę i dzielimy ją na niezbędne do przetrwania wydatki: jedzenie, rachunki, środki higieniczne – te niezbędne! Karty zostawiamy w domu i nie zabieramy nigdzie ze sobą.

 

Stop kartom płatniczym

 

Robimy zakupy (oglądamy ceny) i gotujemy jedzenie na kilka dni – ekonomicznie. Jedzenie zabieramy do pracy, by nie jeść drogich „gotowców”. Z reszty gotówki wydzielamy sobie minimalne dzienne kieszonkowe. Operując gotówką, nie kartą, będziemy zawsze dysponować „skończoną kwotą” i łatwiej zapanujemy nad upłynnianiem się naszych finansów. W takim reżimie ma więc szans na wydatki ponad plan kryzysowy.

 

Dodatkowe zajęcie

 

Szukamy dodatkowych źródeł zarobku. Może być to zastępstwo za koleżankę w pracy, pilnowanie dziecka, sprzątanie, wykonanie jakiejś dodatkowej pracy w domu czy prace chałupnicze (może warto odkryć jakiś talent?). Możliwości dorobienia do pensji jest wiele. Trzeba się tylko rozejrzeć. Skoro nie boimy się wydawać, nie powinniśmy się też bać pracować na to, co chcemy mieć i osiągnąć.

 

Dodatkowa praca

 

Kiedy lepiej nie brać kredytu

 

Myślenie o kredycie, jako lekarstwie na doraźne kłopoty finansowe, jest najgorszym z wariantów interpretacji produktów bankowych (o parabankach nawet nie wspominając). Pamiętajmy, że kredyty nie są udzielane charytatywnie i za każdą pożyczoną kwotę w banku czy w jakiejkolwiek innej firmie pożyczkowej, zobligowani jesteśmy zapłacić. Bez choćby ramowej kontroli comiesięcznych wydatków, możemy bardzo łatwo wpaść w pętlę zadłużenia, zaciągając kolejne kredyty na spłatę poprzednich.

Przejściowym problemom finansowym z łatwością będziemy w stanie zaradzić, jeśli odpowiednio wcześnie wychwycimy alarmujące wydatki i prognozy opłat. Jest to wykonalne, jeżeli na bieżąco monitorować będziemy nasz domowy budżet. Czytaj więcej: Jak sprawnie zarządzać domowym budżetem?

Gdy poznamy wszystkie miesięczne wydatki (stałe i cykliczne) i nauczymy się je prognozować z logicznym wyprzedzeniem (wyprawka szkolna dla dziecka, podatek od nieruchomości), operując znanymi nam dobrze kwotami łatwiej i szybciej wychwycimy moment w miesiącu, kiedy trzeba będzie przystopować z wydatkami i zacisnąć pasa. Wówczas mamy szansę na miękkie lądowanie pod koniec miesiąca, zaczynając następny bez kolejnej raty do spłaty. Czytaj więcej: Jak wyjść z kredytów?

 

Jak zapanować nad kredytem, który zaczyna nas przygniatać

 

Co w sytuacji, gdy „mądry Polak po szkodzie”, a kredyty na łaty w budżecie zostały już zaciągnięte? Najrozsądniej będzie jak najszybciej zorganizować spłatę tych zobowiązań. Jeśli kredytów mamy kilka, te mniejsze możemy próbować spłacać wraz z kolejnymi wypłatami (powiedzmy jeden kredyt / pożyczka miesięcznie). Jeśli jednorazowa spłata jednego kredytu przerasta nasze możliwości, pozostaje nam konsolidacja czyli połączenie wszystkich drobnych kredytów w jeden. Czytaj więcej: Jak połączyć swoje kredyty KROK PO KROKU?

Co dzięki temu zyskamy? Przede wszystkim jedną ratę zamiast kilku. Po drugie niższą kwotę do spłaty w miesiącu, niż pojedynczo sumowane wszystkie raty z osobna (banki oferują nawet do 30% obniżenia zespolonej raty kredytu konsolidacyjnego). Takie rozwiązanie pomoże nam także logistycznie udźwignąć konieczność spłaty zbyt lekkomyślnie (lub z niewiedzy) pobranych kredytów. Jednak to nie wszystko. Aby zapanować nad kredytami, które zaczęły nas przerastać, należy przede wszystkim zmienić dotychczasowy styl życia. Przewartościować wydatki, potrzeby i cele. Zacząć zwracać uwagę na ceny kupowanych produktów i ich jakość. Wprowadzić domowy reżim wydatków tak, aby mieć stale ramową kontrolę nad stanem finansów w miesiącu. I stopniowo zacząć oszczędzać. Czytaj więcej: PORADNIK jak zacząć oszczędzać KROK PO KROKU

Wbrew pozorom rozsądne oszczędzanie może być niezwykle ciekawym doświadczeniem, kształtującym charakter i dobre nawyki. Do tego przeprowadzane według naszego własnego planu z ukierunkowaniem na cel, pozwoli zrealizować cele i marzenia, o spełnieniu których nawet nie śmieliśmy marzyć. Czytaj też: Jak nie odkładać marzeń na później?

 

 

Kalkulator konsolidacji kredytów

 

Jeśli rozważasz połączenie swoich rat, możesz wcześniej sprawdzić jak zmniejszy się Twoja miesięczna rata po konsolidacji za pomocą darmowego kalkulatora rat. 

Poniżej wpisz sumę wszystkich kredytów, które chcesz połączyć w jeden oraz kwotę Twoich obecnych rat: kredytów gotówkowych, ratalnych, samochodowych, kart kredytowych, linii kredytowych.

2. Oblicz szacunkową kwotę Twojej nowej raty

2017.02.23 | Oceń artykuł
Wysyłanie danych

Proszę czekać. Dane są wysyłane

Dziękujemy za wysłanie swoich danych

Nasz konsultant zadzwoni do Ciebie w podanych godzinach

Zamknij [x]