Kredyt hipoteczny a rozwód - niezbędne informacje
akredo.plKredytyKredyt hipotecznyKredyt hipoteczny a rozwód - niezbędne informacje

Kredyt hipoteczny a rozwód - niezbędne informacje

Kredyt hipoteczny to największy kredyt dla osoby prywatnej, jaki można uzyskać w polskich bankach. Często kredyt hipoteczny bierzemy wspólnie z kimś, najczęściej z żoną lub mężem. Co jednak stanie się z kredytem, kiedy małżeństwo nie przetrwa próby czasu? Czy z długiem zostaje tylko jedna osoba? A może obie w takim samym stopniu? Otóż możliwości jest kilka. Czytaj dalej, aby poznać wszystkie.

Dominika Górska
Dominika Górska, 21.12.2022 r

Podział majątku po rozwodzie a kredyt hipoteczny

Rozwód dla jednym jest wyborem, dla innych koniecznością, ale bez względu na powód, czy cel rozwodu, wspólny majątek ulega podziałowi. Wszystkie zobowiązania finansowe, które małżeństwo uzyskało, muszą zostać uregulowane - wspólnie lub przez jednego z byłych współmałżonków. Do największych z tego typu zobowiązań należy kredyt hipoteczny.

Postępowanie rozwodowe to bardzo szczególny proces. Z dniem zakończenia małżeństwa, przestaje również istnieć wspólnota majątkowa - o ile małżonkowie nie wprowadzili rozdzielności na mocy intercyzy. Wraz z końcem wspólnoty majątkowej, następuje podział wspólnego majątku na dwoje rozwodników. Mogą tego dokonać polubownie, lub na drodze sądowej. W sytuacji, w której byłe małżeństwo uda się do notariusza, w celu podziału majątku na drodze porozumienia, oczywistym jest również podział posiadanych zobowiązań finansowych, w tym kredytu hipotecznego. Co jednak, jeśli byli partnerzy wybierają drogę sądową?

Postępowanie rozwodowe na drodze sądowej zawiera również w etap podziału majątku. Jest to istotne z punktu widzenia byłych współmałżonków, ponieważ otrzymają swoją część wspólnych środków. Jednak podziałowi podlegają jedynie aktywa. Sąd rozdysponuje tylko ruchomości, nieruchomości z prawem własności, oraz aktywa oraz środki finansowe. Jednak wszelkie zobowiązania kredytowe już sądu nie interesują. Każdy jeden kredyt, który pozostał do spłaty, w tym kredyt hipoteczny, byli małżonkowie muszą rozdzielić między siebie samodzielnie.

Czy należy informować bank o rozwodzie?

Jest to pytanie, które zapewne zadają sobie obie strony w trakcie rozwodu, czy bezpośrednio po nim. Odpowiedź może zaskakiwać, jednak nie ma konieczności informowania banku o zaistniałym rozwodzie. Można jednak wyróżnić dwie konkretne sytuacje, w których przekazanie informacji o rozwodzie do banku jest absolutnie konieczne.

Pierwsza sytuacja wynika z zapisów pojawiających się w umowie kredytu hipotecznego, a właściwie jednego, konkretnego zapisu. Mianowicie, na umowie kredytu hipotecznego może widnieć informacja, że w momencie rozwodu, całość pozostałego do spłaty kredytu przechodzi na jednego z małżonków. Wtedy najlepiej poinformować bank o zaistniałej sytuacji jak najszybciej.

Druga sytuacja wynika z samej natury rozwodu. Często rozwód jest następstwem braku porozumienia między stronami małżeństwa. Nic więc dziwnego, że może pojawić się problem w dojściu do kompromisu, kto ma spłacić kredyt hipoteczny. To właśnie jest powodem, dla którego należy poinformować sąd o rozwodzie - brak kompromisu. Jeśli byli partnerzy nie potrafią się dogadać w kwestii podziału kredytu hipotecznego, należy poinformować o tym bank. Ten z kolei może zastosować wakacje kredytowe, do momentu aż byli współmałżonkowie dojdą do porozumienia.

Co zrobić z kredytem hipotecznym po rozwodzie?

Jak wspomniane nieco wyżej, kredyt hipoteczny, jak i inne kredyty, nie zostają rozdzielone przez sąd w toku postępowania rozwodowego. Więc to byłe małżeństwo musi dojść do porozumienia jak dzielą się spłacaniem posiadanych zobowiązań. Wyjść z tej sytuacji jest parę, a każde wymaga nieco innych działań. Potencjalnymi rozwiązaniami są:

  • Dalsze, wspólne spłacanie zobowiązania,
  • Przepisanie kredytu na jednego z byłych partnerów,
  • Zmiana współkredytobiorcy,
  • Sprzedaż mieszkania obciążonego hipoteką,
  • Wynajem mieszkania obciążonego hipoteką.

Pierwsze z rozwiązań wydaje się być najprostsze. Jednak może budzić wiele kontrowersji. Kredyt zaciągany był wspólnie, nieruchomość była zamieszkana wspólnie, dlaczego więc wspólnie nie spłacać kredytu. Nie ma w tym nic niestosownego, jeśli partnerzy pozostają w dobrych stosunkach i nikt nikogo nie wyrzuca z domu. Jednak w sytuacji, gdy jedno z byłych współmałżonków musi opuścić nieruchomość, niestosownym byłoby wymagać, by płacił swoją część kredytu za dom, do którego nie ma już praw. W tym momencie można zastosować jedno z pozostałych rozwiązań.

Przepisanie kredytu hipotecznego na jednego z byłych współmałżonków

W sytuacji, w której byłe małżeństwo decyduje się, że nieruchomość zostaje w rękach jednego z nich, mogą oni również na tę osobę przepisać całość zobowiązania. W takiej sytuacji należy uzyskać zgodę nie tylko współmałżonka, ale również banku. Kredytodawca przeliczy ponownie zdolność kredytową osoby, która pozostanie jedynym kredytobiorcą i na tej podstawie wyda decyzję. Sytuacja staje się trudniejsza w momencie, kiedy bank uzna, że po przepisaniu kredytu na jedną osobą, ta nie będzie w stanie go spłacić. Wtedy istnieje parę potencjalnych rozwiązań. W pierwszej kolejności można poszukać nowego współkredytobiorcy, który podniesie zdolność kredytową, ale o tym będzie nieco niżej. Do innych rozwiązań należy możliwość przeniesienia hipoteki na inną, spłacona już nieruchomość, poręczenie od osoby trzeciej, zastaw nieruchomości, lub zgoda banku na dodatkowe zabezpieczenie, jak np. ubezpieczenie kredytu.

Jeśli jednak uda się przepisać kredyt na jednego z byłych współmałżonków, czeka jeszcze dodatkowy obowiązek. W takiej sytuacji należy uporządkować od razu Księgę wieczystą. W pierwszej kolejności należy wymazać z księgi wieczystej współwłasność, oraz wykreślić z niej byłego współmałżonka. Jeśli parametry kredytu uległy zmianie, lub zmienił się przedmiot zabezpieczenia hipotecznego, to dział IV Księgi wieczystej również wypada zaktualizować ze stanem faktycznym.

Zmiana współkredytobiorcy

Jest to jedno z najbezpieczniejszych rozwiązań w kwestii kredytu hipotecznego, z którym jeden z byłych partnerów musi się borykać po rozwodzie. Już sam fakt, że kredyt dalej będzie zobowiązaniem ciążącym na przynajmniej dwóch osobach, uspokoi bank. Oczywiście potencjalny, nowy współkredytobiorca będzie weryfikowany pod kątem zdolności kredytowej. Jeśli jego zdolność kredytowa będzie zbliżona, lub wyższa niż byłego partnera, bank nie będzie robił żadnych przeszkód, aby kredyt był spłacany w ten sposób. Takiej osoby można poszukać w rodzinie lub najbliższym środowisku. W sumie dodatkowy kredytobiorca nie musi nawet dokładać się do interesu, a jedynie posłużyć jako poprawienie zdolności kredytowej.

Sprzedaż mieszkania obciążonego kredytem hipotecznym

Oczywistym jest, że skoro małżonkowie postanowili zakończyć małżeństwo, to mogą mieć problem z dogadywaniem się na różnych polach. Tak samo może być w kwestii kredytu hipotecznego, który jakoś po rozwodzie trzeba podzielić. Jeśli konsensus w tej sprawie jest nieosiągalny, można zawsze zdecydować się na krok dość radykalny, ale jeden z bardziej sensownych - sprzedaż nieruchomości.

Oczywiście ma to sens o ile wartość nieruchomości nie spadła i kwota ze sprzedaży będzie wystarczająca aby pokryć pozostałą część kredytu. Sprzedaż nieruchomości po cenie, która nie pozwoli zaspokoić wierzyciela, którym jest bank, to bardzo zły pomysł. Nie dość, że żadne z byłych partnerów nie będzie posiadać spłacanej sumiennie nieruchomości, to oboje rozwodników przysporzy sobie tylko dodatkowego długu. Istnieje jednak jeszcze scenariusz, w którym wartość nieruchomości wzrosła i jest wyższa, a nawet znacznie wyższa niż pozostały do spłaty kredyt. Wtedy choć obie strony pozostaną bez nieruchomości, za to pozbędą się kredytu i zyskają nieco dodatkowej gotówki.

Wynajem mieszkania obciążonego kredytem hipotecznym

Sprzedaż to nie jedyne wyjście z sytuacji, w której byli partnerzy nie mogą dojść do porozumienia. Zwłaszcza, jeśli okaże się, że nieruchomość straciła na wartości i kwota ze sprzedaży będzie niewystarczająca, aby pokryć pozostałą wartość kredytu. Wtedy można taką nieruchomość wynająć. Fakt, że wyłącza to nieruchomość z możliwości użycia jej przez właściciela, a przynajmniej ogranicza dostęp do nieruchomości. Jednak jest to rozwiązanie o tyle korzystne, że środki z wynajmu można przeznaczyć na spłatę kolejnych rat kredytu hipotecznego.

Jak rozdzielność majątkowa wpływa na spłatę kredytu hipotecznego po rozwodzie?

Rozdzielność majątkowa może być ustanowiona przed ślubem lub w dowolnym momencie już po zawarciu związku małżeńskiego. Ma ona na celu zachowanie podziału majątków współmałżonków, jako majątków prywatnych. Nie powstaje w takiej sytuacji majątek wspólny, ani żadna forma wspólnoty majątkowej. Oznacza to tyle, że wszystkie zobowiązania uzyskane czy przed ślubem czy już po, są zobowiązaniami osoby, która je uzyskuje. Jeśli w takim ustroju majątkowym kredyt hipoteczny brała tylko jedna osoba i tylko ona widnieje jako kredytobiorca, to sytuacja pozostaje bez zmian. Jeśli jednak oboje małżonków widnieje na umowie, zobowiązanie, pomimo rozdzielności majątkowej, dalej jest zobowiązaniem wspólnym.

Kto odpowiada za spłatę kredytu hipotecznego zaciągniętego przed ślubem?

Przez podpisanie aktu ślubu w Urzędzie Stanu Cywilnego, każda z osób posiada swój majątek prywatny. W wyniku zawarcia małżeństwa, majątki prywatne nimi pozostają, a dopiero od dnia ślubu pojawia się wspólnota majątkowa - chyba, że spisano intercyzę, która stanowi inaczej. Jednak zobowiązania zaciągnięte przed ślubem należą do majątków prywatnych poszczególnych osób. Wchodząc w związek małżeński nie stają się wspólne. Więc jeśli jeden z partnerów posiadał kredyt hipoteczny przed ślubem, to nawet w okresie trwania małżeństwa oraz po rozwodzie, pozostaje on zobowiązaniem tylko tej osoby.

Spłata kredytu hipotecznego po rozwodzie - podsumowanie

Kredyt hipoteczny jest zobowiązaniem, które potrafi przysporzyć wielu problemów, zwłaszcza w sytuacji rozwodu. Wiele osób boi się, że będą musieli spłacać kredyt samotnie, lub zostaną z kredytem, ale bez domu. Jak się okazuje, nie jest to sytuacja na tyle trudna, żeby nie można było sobie z nią poradzić. Wiele zależy od tego, czy będziemy umieli dogadać się z byłym partnerem w pewnych kwestiach. Rozwiązań problemu, jakim jest spłata kredytu hipotecznego po rozwodzie, jest kilka, więc nie ma po co się denerwować, stresować. Trzeba z chłodną głową usiąść do stołu z dawnym współmałżonkiem i przedyskutować sprawę kredytu hipotecznego, aby znaleźć najkorzystniejsza dla obu stron rozwiązanie. Wszystko dlatego, że bez względu na to, czy wciąż wspólnie, czy już osobno, bank będzie nieubłagany i kredyt spłacić trzeba.

Często zadawane pytania

Czy orzeczenie o winie wpływa na spłatę kredytu hipotecznego po rozwodzie?
Orzeczenie o winie w kwestii rozwodu nie ma dla banku żadnego znaczenia, tak jak rozwód sam w sobie. Kredyt musi zostać spłacony.
Czy posiadanie dzieci wpływa na spłatę kredytu po rozwodzie?
W przypadku posiadania dzieci, nieruchomość zwykle pozostaje w rękach tego z partnerów, który otrzymuje również opiekę nad dziećmi. Jednak nie oznacza to, że tylko ten ze współmałżonków będzie spłacał kredyt. Sąd może zadecydować, kto w jakim stopniu powinien dokładać się do raty.
Czy intercyza wpływa na spłatę kredytu hipotecznego po rozwodzie?
Intercyza nie wpływa na spłatę kredytu hipotecznego. Zobowiązanie ciąży solidarnie na wszystkich podpisanych na umowie kredytowej, bez względu na to, czy posiadają oni spisaną intercyzę i ustaloną rozdzielność majątkową, czy też nie.

Komentarze

Empty comments
Zostaw swój komentarz!
Nie znaleźliśmy żadnej opinii o tym produkcie. Pomóż innym klientom. Podziel się swoją opinią jako pierwszy.
Dodaj komentarz
Twoja ocena
5
Zadaj pytanie