Zadzwoń 660 624 012
Akredo Sp. z o. o. 660 624 012 kontakt@akredo.pl 0.00
ul. Poznańska 7/3 Warszawa Mazowieckie 00-680 Polska
facebook linkedin youtube google plus

Dobry czas na kredyt: czy można być za młodym lub za starym na kredyt?

2017.02.22 |
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Ocena: 4,50 / 2 osób

Czy można być za młodym lub za starym na otrzymanie kredytu? Wiek, czas spłaty, wysokość samego kredytu i raty, jaką chcemy lub możemy spłacać, praca jaką wykonujemy czy świadczenia, z jakich korzystamy, posiadanie wiarygodności kredytowej i dobrej historii w BIK… To wszystko wpływa na określenie dobrego czasu na kredyt – innego, dla każdego z nas. Dobrego, czyli… jak to w końcu jest?

Kiedy jest najlepszy czas na kredyt? Młody wiek, wysokie zarobki, stabilna praca – tak wygląda stereotypowe myślenie o zdolności kredytowej. Czy aby słuszne? W praktyce okazuje się, że możliwości jest znacznie więcej, niż nam się wydaje, a bycie młodym nie zawsze jest kluczowe przy staraniach kredytowych. Ba, może nawet być przeszkodą do uzyskania dobrego kredytu. Jaki czas na kredyt jest zatem tym optymalnym? Mierzymy się z prawdą i mitami na temat najlepszego czasu na kredyt. Sprawdź, czy przypadkiem nie ulegasz stereotypom.

Najlepszy czas na kredyt: PRAWDA

Najlepszy czas to taki, w którym kredytów nie mamy. Co jednak, jeśli bez miękkiego startu w dorosłość chcemy się kształcić, podróżować i zamiast płacić wysoki czynsz „w eter” najemcom wolimy przeznaczyć tyle samo (albo i mniej) na własne cztery kąty? Wszystko zależy od naszych priorytetów.

 

Kiedy jest dobry czas na kredyt?

 

 

Z pewnością kluczowy elementem uzyskania dobrego kredytu jest czas. Prawdą jest, że im młodsi jesteśmy, tym łatwiej nam będzie wynegocjować dłuższą spłatę kredytu z dużo niższą ratą miesięczną. Będzie to bardziej komfortowe rozwiązanie w bieżącej spłacie (mierzmy siły na zamiary), zwłaszcza gdy jesteśmy na początku ścieżki zawodowej i w domowym budżecie, najprościej ujmując, nie przelewa się. Czytaj więcej: Co zyskamy a co stracimy wydłużając czas spłaty kredytu?

Nie bez znaczenia jest też nasza sytuacja zawodowa i prywatna. Prawdą jest, że ze stałą umową o pracę i zarobkami „powyżej średniej krajowej” szybciej dostaniemy atrakcyjne oferty kredytów, niż pracując na kontrakt, umowę na czas określony, zlecenie, dzieło czy w momencie prowadzenia własnej działalności gospodarczej. Inaczej też rozpatrywani będziemy przez banki jako małżeństwo, a inaczej jako single. Jeśli współmałżonek również ma stałe dochody i dokłada się do wydatków gospodarstwa domowego, mamy szansę wnioskować o wyższą kwotę. Inaczej jeśli jesteśmy jedynym żywicielem rodziny. Prawdą jest, że im więcej osób na utrzymaniu zgłosimy (współmałżonek, dzieci), tym widełki kwoty, o którą możemy wnioskować, zawężają się. Czytaj też:  Jak nie odkładać marzeń na później?


2. Oblicz szacunkową kwotę Twojej raty

Najlepszy czas na kredyt: MITY

Mitem jest z pewnością traktowanie wyłącznie kryterium młodego wieku jako kluczowego przy otrzymaniu kredytów hipotecznych czy długoterminowych. Zbyt młody wiek potencjalnego kredytobiorcy wiąże się także z niższymi zarobkami (początek ścieżki zawodowej i brak doświadczenia) czy brakiem wiarygodności finansowej (brak udokumentowanej spłaty nawet małego kredytu, np. na aparat fotograficzny). Aby zbudować powyższe wymagania potrzebny jest czas, a zatem i starszy wiek potencjalnego kredytobiorcy. Zwłaszcza, jeśli o kredyt stara się sam i nie ma zabezpieczenia w postaci np. spadku czy przepisanej nieruchomości. Czytaj też: Dokumenty potrzebne do uzyskania kredytu gotówkowego

 

Kiedy jest dobry czas na kredyt?

 

Kolejny mit dotyczy seniorów sięgających po kredyty. Gdy przez większą część życia unikaliśmy zobowiązań bankowych, a na zasłużonej emeryturze marzy nam się realizacja długo odkładanego marzenia, martwimy się, że banki niechętnie podejdą do kredytowania nawet obiektywnie niewielkiej kwoty emerytowi. Zupełnie niesłusznie. Czytaj też: Kredyt a pożyczka – podobieństwa i różnice

Chcąc zaciągnąć kredyt w starszym wieku, swoje dochody dokumentujemy potwierdzeniem przelewu renty lub emerytury z ostatniego miesiąca lub decyzją o waloryzacji. Z pewnością mierzyć się będziemy z krótszym czasem rozłożenia spłat raty, niż osoby aktywne zawodowo. Nie ominie nas również obowiązkowe ubezpieczenie na życie (w przypadku kredytobiorców – emerytów), a także wyższa marża lub prowizja. Jest to z wiązane z wyższym ryzykiem, jakie ponosi bank udzielając kredytu osobie w jesieni życia (niższe dochody i podwyższone ryzyko śmierci niż w przypadku osób młodszych).

Optymistycznie podchodząc do tematu warto wiedzieć, że niektóre banki prognozują spłatę kredytu zaciągniętego nawet na emeryturze (gdy dochody zdecydowanie spadają) i swobodniej podchodząc do maksymalnego wieku kredytobiorcy w dniu spłaty ostatniej raty. Jak to wygląda w praktyce: 65 lat (Raiffeisen Polbank, Pekao SA), 70 lat (Nordea, Multibank, mBank, ING Bank Śląski, Eurobank, Deutsche Bank, Credit Agricol, Citi Handlowy, BZ WBK, BOŚ), 75 lat (BGŻ, BNP Paribas, Millenium, PKO BP), 80 lat (Getin Bank, BPH, Bank Pocztowy, Alior Bank).

 

Racjonalizując jednak swoje kredytowe ambicje warto nie sięgać po skrajne rozwiązania i pamiętać, że większość banków podchodzi z rezerwą do maksymalnego wieku kredytobiorcy. Optymalizując starania o kredyt i zakładając jego spłatę na emeryturze, miejmy na uwadze, że maksymalny czas spłaty naszego zobowiązania banki na ogół wyliczają do 65-70 roku życia.

Mitem jest także, że do wzięcia kredytu hipotecznego na mieszkanie czy dom, potrzebujemy „drugiego do spółki”. Oczywiście, bez odpowiedniego zabezpieczenia w postaci posiadanego gruntu czy chociażby samochodu, starać się możemy o niższą kwotę, ale po weryfikacji celu o bieżącą sytuację majątkową, nadal możemy spełnić marzenie o własnym miejscu. Będąc singlem marzącym o rodzinie i domu z ogródkiem, któremu bank jak dotąd nie przyznał wystarczającej kwoty kredytu na ten cel, można rozważyć rozwiązanie zastępcze. Zakup mniejszej (i tańszej) kawalerki, za to w dobrej lokalizacji, zaprocentuje jako świetna inwestycja w niedalekiej przyszłości. Do czasu zorganizowania swojego życia prywatnego, będziemy móc cieszyć się komfortem własnego miejsca, jednocześnie inwestując w „coś swojego”. Mając marzenie o własnym mieszkaniu czy domu nie warto przedłużać procesu wynajmowania (chyba, że ten czas pożytkujemy na liczne podróże, często zmieniając miasta i kraje zamieszkania – taka inwestycja również procentuje, wszystko zależy od priorytetów). W przyszłości jednak zgrabną kawalerkę łatwo wynająć, a za kwotę najmu nie tylko spłacać kolejne raty kredytu, ale i generować dodatkowe środki w domowym budżecie. Czytaj też: Jak sprawnie zarządzać domowym budżetem! Jeśli marzenie o domu z ogródkiem okaże się wspólne z partnerem, wspólnie łatwiej będzie uzyskać korzystny kredyt na nieruchomość. Przy tym wariancie również mamy kilka możliwości podejścia do tematu. Chcąc mieć jak najmniej kredytów i kapitał początkowy na większy kredyt hipoteczny, możemy sprzedać kawalerkę (razem z kredytem). Alternatywnie, dalej wynajmować lokal i czerpać z tego zysk w postaci regulowanego na bieżąco kapitału kredytu, by na emeryturze mieć spłacone,całkowicie własne mieszkanie – na czarną godzinę, na starość, dla dzieci. Wszystko zależy od tego, jaki plan na życie przyjmiemy. Bo plan mieć warto. Nawet, jeśli niczego nie można przewidzieć. Czytaj też: Fajne życie na kredycie czyli jak się dobrze urządzić!


Zapisywanie danych

Proszę czekać. Dane są zapisywane

Proszę wypełnić brakujące dane

Proszę wypełnić brakujące pola przed wysłaniem zgłoszenia.

Zamknij [x]
Dziękujemy za wysłanie swoich danych

Nasz konsultant zadzwoni do Ciebie w podanych godzinach

Zamknij [x]
Zostaw swój nr - oddzwonimy!
Wyrażam Akredo sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Poznańskiej 7/3 zgodę na: Rozwiń >>
Wyrażam Akredo sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Poznańskiej 7/3 zgodę na:
przetwarzanie moich danych osobowych w celach sporządzenia informacji pożyczkowych,
przetwarzanie danych w celach przedstawienia ofert za pośrednictwem poczty elektronicznej lub telefonicznie w tym SMS,
przedstawienie oferty handlowej i marketingowej podmiotów trzecich.
Przysługuje mi prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Akredo sp. z o. o. informuje, iż podanie danych jest dobrowolne jednakże ich niepodanie, jak również nie udzielenie powyższych zgód uniemożliwi skorzystanie z usług Akredo sp. z o. o.
2017.02.22 | Oceń artykuł
Wysyłanie danych

Proszę czekać. Dane są wysyłane

Dziękujemy za wysłanie swoich danych

Nasz konsultant zadzwoni do Ciebie w podanych godzinach

Zamknij [x]